Do góry
Miło mi, że odwiedziłeś mój blog. Mam na imię Piotr. Jestem początku-jącym działkowiczem - amatorem. W zasadzie to dopiero zaczynam moją przygodę. Mam nadzieję, że odkryłem w sobie no-wą pasję, którą będę mógł się dzielić z Wami. Z pewnością popełnię wiele błędów. Będę wdzięczny za konstruktywną krytykę. Wskazane błędy będę się starał eliminować, tak żeby inni mogli się uczyć na moich a nie na swoich. Zapraszam.
e-mail: admin@dzialka.net.pl
Studnia
Dzisiaj będzie zapowiadana w ostatnim filmie inwestycja. Jest nią studnia. Do podlewania warzyw i trawy potrzeba dużo wody. W tym roku, do tej pory, pomagała pogoda - często padało. Trzeba się jednak przygotować na inne warunki. Wykorzystanie wody z wodociągu gminnego jest bardzo kosztowne, a czasami nawet zabronione z uwagi na okres suszy i duże zapotrzebowanie na wodę. Co innego, jak się ma swoją studnię. Nie dość, że woda kosztuje tyle, ile prądu zużyje pompa, to jeszcze nie ma ograniczeń. Moja studnia ma średnicę 110 mm i głębokość 14.5 m (w tym 3 m filtra). Lustro wody utrzymuje się na wysokości 15 cm poniżej poziomu rury osłonowej. Zastosowana pompa osiąga wydajność 80 litrów na minutę. Fachowcy bardzo sprawnie uwinęli się z robotą. Całość prac z ich strony (wiercenie i wstępne pompowanie) trwała od 7:30 do 11:00. Gdyby ktoś szukał ekipy, to ja polecam http://studnie-lozak.pl. Wykonują usługi kompleksowo, ja jednak postanowiłem spróbować własnych sił i pozostałe prace (montaż studzienki, przeprowadzenie rur, montaż i podłączenie zbiornika hydroforowego, rozbudowa systemu nawadniania) mam zamiar wykonać sam.