Do góry
Miło mi, że odwiedziłeś mój blog. Mam na imię Piotr. Jestem początku-jącym działkowiczem - amatorem. W zasadzie to dopiero zaczynam moją przygodę. Mam nadzieję, że odkryłem w sobie no-wą pasję, którą będę mógł się dzielić z Wami. Z pewnością popełnię wiele błędów. Będę wdzięczny za konstruktywną krytykę. Wskazane błędy będę się starał eliminować, tak żeby inni mogli się uczyć na moich a nie na swoich. Zapraszam.
e-mail: admin@dzialka.net.pl
Na razie dalszy ciąg prac nad temperaturą. Poprawiłem wyniki pomiarów prezentowane na stronie. W sumie wykorzystałem wielomian 3 stopnia. y=-0.000069x3-0.00076x2+1.028x+0.10
Póki co nie koryguję zapisywanych wyników pomiarów. Na wykresach są prezentowane wartości pomierzone.
Muszę i tak zebrać dokładniejsze dane do kalibracji.
Aktualizacja 2019-06-04 godzina 00:26:12
A jednak zrobiłem korekcję - najwyżej później ją udokładnię.
Dzisiejsze prace przy warzywach ograniczyłem jedynie do oberwania kilku wilków u pomidorów. Później, oprócz prac ogólnych, które opisałem w części dostępnej po zalogowaniu (dla niezarejestrowanych formularz dostępny w lewym panelu – Załóż swoje konto!), cieszyłem oczy roślinkami.
Możecie mi nie wierzyć – ale ja naprawdę widzę jak dużo roślinki przyrosły od soboty. Najlepiej widać to na ogórkach „egzotycznych”.
Mocno przyrosły ogórki szklarniowe. Zgęstniała i urosła pietruszka. Sporo podrosła marchewka i buraczki. W ogóle wszystkie warzywa dostały wigoru. Na grządkach sytuacja wiele się nie zmieniła. Może poza tym, że dzisiaj znowu wyrzuciłem dwie kalarepki. Oprócz larw było przy nich bardzo dużo mrówek.
Grządka 1.
Grządka 2.
Grządka 3.
Grządka 4.
Grządka 5.
Grządka 6.
Grządka 7.
Grządka 8.
Papryczki „pomidorowe” od sąsiada chyba się przyjęły, bo jakby nabrały wigoru
W szklarni pomidorki dalej mają pozwijane liście – ale rosną i łodygi grubieją. Ogórki rosną jak na drożdżach. Myśle, że w porównaniu ze zdjęciem z 1 czerwca, ogórki urosły o jakieś 12-15 cm. Jak tak dalej pójdzie, to nie zmieszczą się w szklarni 😊