Do góry
Miło mi, że odwiedziłeś mój blog. Mam na imię Piotr. Jestem początku-jącym działkowiczem - amatorem. W zasadzie to dopiero zaczynam moją przygodę. Mam nadzieję, że odkryłem w sobie no-wą pasję, którą będę mógł się dzielić z Wami. Z pewnością popełnię wiele błędów. Będę wdzięczny za konstruktywną krytykę. Wskazane błędy będę się starał eliminować, tak żeby inni mogli się uczyć na moich a nie na swoich. Zapraszam.
e-mail: admin@dzialka.net.pl
Dzisiaj bardzo miło spędziłem dzień z córeczką. Posialiśmy wspólnie trochę warzyw:
Po posianiu obficie podlaliśmy to co posadziliśmy.
Sianie warzyw to była czysta przyjemność zarówno dla mnie jak i dla córeczki. Mamy nadzieję, że roślinki ładnie powschodzą.
Rzodkiewki być może zostały posiane o tydzień za wcześnie, ale nie mogliśmy pozwolić, żeby miejsce było jeszcze tydzień puste a przede wszystkim nie mam pewności, czy te rzodkiewki, które zostały przeniesione do szklarni będą dobrze plonowały. Po posianiu miały chyba trochę za mało światła i strasznie wybujały. Mam nadzieję, że się „opanują” i coś z nich będzie – a jak nie, to już rosną nowe. Tym razem jak tylko wykiełkują, to przeniosę je do szklarni.
Podobnie sprawa wygląda z sałatą. Ta w szklarni może troszkę się poprawiła ale na pewno nie wszystkie roślinki przeżyją. Spośród dotychczas posianych sałat najlepiej wykiełkowała ATENA i dlatego dzisiaj została dosiana jeszcze do doniczek (w sumie 20 rozsad). Posialiśmy po 3 ziarenka, ponieważ wydaje mi się, że lepiej rosną niż pojedynczo. Zobaczymy.
Wydawało się, że dzisiejsza noc była względnie ciepła ale w szklarni nad ranem o 5:45 termometr wskazał 0oC. Chyba dobrze, że położyłem styropian. Natomiast w dzień o 14:00 temperatura osiągnęła 31.5oC.
Aktualnie sytuacja w szklarni przedstawia się następująco:
Natomiast rozsady na stanowisku do timelapsów wyglądają tak: