Do góry
Miło mi, że odwiedziłeś mój blog. Mam na imię Piotr. Jestem początku-jącym działkowiczem - amatorem. W zasadzie to dopiero zaczynam moją przygodę. Mam nadzieję, że odkryłem w sobie no-wą pasję, którą będę mógł się dzielić z Wami. Z pewnością popełnię wiele błędów. Będę wdzięczny za konstruktywną krytykę. Wskazane błędy będę się starał eliminować, tak żeby inni mogli się uczyć na moich a nie na swoich. Zapraszam.
e-mail: admin@dzialka.net.pl
06.02.2021. Wystrzałowe podkładki - odcinek 2
Prawdopodobnie przedostatni odcinek z serii o podkładkach. Teraz, na szczęście nic jeż nie strzelało. Podkładki gotowe, czekają już tylko na wykończenie, o którym będzie w następnym odcinku.
03.02.2021. Wystrzałowe podkładki - odcinek 1
Jak się powiedziało A, to trzeba powiedzieć B. Jak się zrobiło stolik kawowy, to trzeba zrobić podkładki pod filiżanki. Projekt w założeniach miał być krótki, ale przez przypadek będzie w dwóch częściach. Wyjaśnienie tego powodu, a zarazem intrygującego tytułu, znajduje się na filmie. Zapraszam do oglądania i komentowania.
Deski deskami, ale czasami fajnie jest wykonać coś większego. A że nadarzyła się okazja, to wykonałem stolik kawowy. Blat dębowy z żywicą epoksydową EPD 652 zabarwioną na biało (żeby pasowała do innych mebli). Nogi z profili stalowych 50x20. Łatwo nie było z dwóch względów:
1) Temperatura – powinna być około 20oC, a było około 10oC. Przez to żywicę trudniej było wymieszać z utrwalaczem, słabiej się „odbąbelkowywała”, słabiej rozpływała i przede wszystkim dłużej utwardzała.
2) Czystość w pomieszczeniu – pomimo bardzo starannego odkurzenia pomieszczenia, w którym zalewałem żywicę, zawsze się coś tam znalazło, co opadło na świeżo zalany kanion.
Kolejne problemy jakie miałem, to skurcz. Okazało się, że po zalaniu kanionu deski zaczęły się paczyć, tzn. ich końce zaczęły podnosić się do góry. I na koniec wyrównanie blatu. Z uwagi na słabą rozpływność żywicy w niskiej temperaturze nie udało mi się wlać jej tyle, żeby powierzchnia zlicowała się z drewnem. Zalało się trochę więcej. Spróbowałem to zeszlifować – ale to była orka na ugorze. Zrobiłem planner i zfrezowałem do płaszczyzny. Następnie szlifowałem różnymi gradacjami papieru ściernego i na koniec wypolerowałem wszystko pastą polerską. Drewno natomiast trzykrotnie zabezpieczyłem olejem do blatów kuchennych.
Nie wyszło chyba najgorzej.
Nietypowe deski, bo wykonane ze sklejki. Najpierw sklejkę pociąłem na wąskie paski, później paski odwróciłem o 90 stopni i skleiłem w płytę 45 stopni. Następnie sklejoną płytę znowu pociąłem na wąskie paski i tym razem skleiłem w prostokąt odwracając co drugi pasek. Dwukrotne klejenie pozwoliło na połączenie elementów pod kątem 45 stopni, co w efekcie, przy odpowiednim kącie patrzenia, dało złudzenie 3D.
28.01.2021. Stoły warsztatowe - część 4
Pora kończyć serię filmów z budową stołów warsztatowych. Dzisiaj będzie o mechanizmie opuszczania kółek. A na koniec mały bonusik.
PS. gdyby ktoś pytał, to każdy majster musi być chociaż trochę umorusany na twarzy 😊