Do góry
Miło mi, że odwiedziłeś mój blog. Mam na imię Piotr. Jestem początku-jącym działkowiczem - amatorem. W zasadzie to dopiero zaczynam moją przygodę. Mam nadzieję, że odkryłem w sobie no-wą pasję, którą będę mógł się dzielić z Wami. Z pewnością popełnię wiele błędów. Będę wdzięczny za konstruktywną krytykę. Wskazane błędy będę się starał eliminować, tak żeby inni mogli się uczyć na moich a nie na swoich. Zapraszam.
e-mail: admin@dzialka.net.pl
Piękny wiosenny dzień sprawił, że nie mogłem oprzeć się pokusie przeniesienia przynajmniej części rozsad do szklarni. Kupiłem paczkę styropianu o grubości 5 cm i rozłożyłem jedną warstwę na ziemi. Moja szklarnia jest taka malutka, że nawet nie zużyłem całej paczki. Następnie przeniosłem rzodkiewki i wziąłem się za przesadzanie sałaty. Roślnki nie wyglądały zbyt dobrze. Były jakieś takie blade i wiotkie. Mam nadzieję, że było to spowodowane zbyt małą ilością światła i w szklarni szybko odżyją. Przesadzanie szło mi całkiem sprawnie. Z wielodoniczek wyjmowałem całą bryłę, bez żadnego naruszania systemu korzeniowego. Sadziłem do doniczek o pojemności ok. 2 litrów. Na spód doniczki wsypywałem niewielką warstwę ziemi, na to kilka granulek kurzaka i ziemię zasypywałem do pełna doniczki. Po wsadzeniu roślinki podlewałem ją obficie i zanosiłem do szklarni. Świadomie zrezygnowałem z pozostawienia roślin na jeden dzień w ciemniejszym pomieszczeniu, ponieważ uznałem, że jak system korzeniowy był nie naruszony, to rośliny nie mają potrzeby żadnego adoptowania się do nowych warunków glebowych. Wyszło mi w sumie 19 rozsad - dokładnie tak jak wczoraj planowałem. Na zdjęciu widoczne są po lewej stronie. Zacząłem przesadzać również kalarepę ale zrobiło się ciemno i byłem już zmęczony - więc udało mi się przesadzić roślinki tylko do 3 doniczek. Kalarepę przesadzam do nieco większych doniczek niż sałatę. Ich pojemność wynosi ok. 3 litry. Jeśli w jednym oczku wielodoniczki wykiełkowały dwie kalarepy, to ich nie rozdzielam przy przesadzaniu. Przez jakiś czas będą rosły dwie roślinki, a później pozostawię jedną - ładniejszą.
Poczułem się dzisiaj połajany przez pewnego pszczelarza, który również wczoraj miał swoje święto z racji innej pasji. Wyobraźcie sobie, że dostałem opeery, że wczoraj nic nie opublikowałem. Nadrabiam to więc dzisiaj i obiecuję, że sytuacja nie raz się powtórzy.
A więc co tam dzisiaj u rozsad słychać?
Rosną ładnie tylko niektóre, np. kalarepa, rzodkiewka. Pretensje mam do sałaty, bo ładnie zaczęła a teraz taka niemrawa. Dlatego najpóźniej w sobotę pójdzie do szklarni. Oczywiście po przesadzeniu do doniczek. W zamyśle jest, żeby w jednej doniczce urosła jedna główka sałaty. Na razie będzie 5 doniczek gatunku Królowa Majowych, 3 doniczki gatunku Syrena, 5 doniczek gatunku Panter i 6 doniczek sałaty Lodowej Kruchej. Na ich miejsce już wykiełkowały inne gatunki, z nasion kupionych w ubiegłym roku. Mam wrażenie, że mają dużo lepszą zdolność kiełkowania.
Z kalarepy jestem bardzo zadowolony. Również przesadzę ją do doniczek. W dzisięciu doniczkach będzie Kalarepa Wiedeńska a w 13 Kalarepa Delikates.
Rzodkiewki idą mocno w górę. Są wysokie ale cieniutkie. Mam wrażenie, że niektóre ledwo się trzymają w gruncie. Przeniosę je do szklarni z całymi skrzynkami. Najsłabiej rośnie ta egzotyczna odmiana czerwona w środka a biała na zewnątrz (Mantanghong) ale jak pamiętam na jesieni również bardzo słabo rosła. Pozostałe odmiany całkiem nieźle.
Zamierzam przed ustawieniem rozsad w szklarni kupić parę arkuszy styropianu, żeby nie stawiać doniczek bezpośrednio na gruncie, tylko na razie postawić je na styropianie. Może to chociaż trochę zabezpieczy je przez przymrozkami.
Wiosna zaraz zawita a więc czas na porządki. Na razie na stronie internetowej. Przymierzam się do jej reorganizacji (Warzywa 2019). Strona stała się „ciężka”. Za dużo materiałów, które mogą się czasami wydawać, że są powielone – a to tylko początek jest taki sam. Dlatego utworzę archiwum a w głównym tekście dam tylko odnośniki. Zostawię tylko najnowsze materiały.
Dzisiejsza galeria:
Rozsady rosną. Pomimo doświetlania brakuje im światła. Posłucham więc rad teściowej mojego przyjaciela Pawła i wystawię przynajmniej część z nich do szklarni. Myślę o sałatach, rzodkiewkach, kalarepie i cebuli. Niektóre z nich muszę tylko przepikować. Trochę szkoda, bo będzie trzeba zburzyć stanowisko do timelapsów - albo zmienić jego znaczną część. Postaram się poczekać do soboty, żeby mieć jeszcze trochę materiału do zmontowania kolejnych filmików.
Teraz zamieszczam timelaps z kamery GoPro od 02.03.2019 g. 18:31 do 16.03.2019 g. 15:06.
oraz timelaps z kamery Hikvision 4mpx od 02.03.2019 g. 18:38 do 18.03.2019 g. 14:13.
i timelaps z kamery Hikvision 8mpx od 12.03.2019 g. 19:56 do 18.03.2019 g. 13:26. Od 14.03.2019 od g. 02:00 pięknie widać wschodzące rzodkiewki.
Rzodkiewka nie odpuszcza. Spośród wszystkich nasionek jakie posiałem, rzodkiewka wykiełkowała najwcześniej i rośnie najszybciej.
Co nowego dzisiaj? Wszystkie gatunki rzodkiewek już powschodziły. Co prawda jeszcze nie wszystkie nasionka ale mam nadzieję, że wykiełkują. Na 6 cebul cukrowych wykiełkowało już 5. Niezły wynik, jestem zadowolony. To co wcześniej myślałem, że to są pomidory etna i faworyt, to pomyłka. nie mam pojęcia co to jest? Pomidory faworyt teraz właśnie wykiełkowały i to wszystkie. Seler bardzo ładnie, szczególnie ten, który był przysypany niewielką warstwą ziemi. Ten który był posiany (za namową internauty) i nie przysypany rośnie jakby gorzej. Cebula szalotka - jest już nad ziemią drugi szczypiorek. Cebula karmen - całkiem nieźle, ale nie wszystko wykiełkowało - mam nadzieję, że na razie. Sałatami jestem rozczarowany. Zaczęły ładnie a teraz słabiutko. To jest chyba moja wina - za dużo wody i za bardzo ubita ziemia. Obiecuję na przyszłość poprawę.Kalarepy - jestem bardzo zadowolony. Muszę gdzieś poczytać, kiedy należy je przesadzić, bo są już całkiem duże. Por ładnie zaczął ale jakoś mu nie idzie. Może jeszcze nadgoni. Papryka na razie porażka. Bardzo się cieszę, że powschodziły już wszystkie 4 pomidory bawole serca. To mój ulubiony gatunek. Będą uprawiane pod chmurką.
Generalnie jestem zadowolony. Jak na razie sprawia mi to wielką przyjemność.
Rzodkiewka rośnie jak na drożdzach. Nawet odmiana Mantanghong. Szkoda, że nie "łapie" się w polu widzenia kamer hikvision. Chyba będę musiał coś pozmieniać. Wreszcie przypomniała o sobie celula cukrowa Ailsa Craig. W trzech pojemniczkach zaczęły kiełkować nasionka.
O 8 rano wyglądało to tak:
a o 22 tak: