Do góry
Miło mi, że odwiedziłeś mój blog. Mam na imię Piotr. Jestem początku-jącym działkowiczem - amatorem. W zasadzie to dopiero zaczynam moją przygodę. Mam nadzieję, że odkryłem w sobie no-wą pasję, którą będę mógł się dzielić z Wami. Z pewnością popełnię wiele błędów. Będę wdzięczny za konstruktywną krytykę. Wskazane błędy będę się starał eliminować, tak żeby inni mogli się uczyć na moich a nie na swoich. Zapraszam.
e-mail: admin@dzialka.net.pl
Papryka zamieszkała na grządce
Sobota, soboteńka, sobotunia. Piękna pogoda, nie za ciepło, nie za zimno. Prognozy przewidują ciepłą noc (ok. 10*C) i lekkie opady deszczu. Wydaje się, że to dobre warunki do posadzenia papryki. Decyzja więc jest szybka – papryka na grządkę marsz 😉. Oczywiście jaki rozkaz, takie wykonanie. Sama na tą grządkę nie poszła. Musieliśmy z Agatką najpierw tę grządkę przygotować. Oplewić i wyznaczyć miejsca dla każdej z papryk. Samo sadzenie to już była przyjemność. Na koniec, już poza kamerą, powbijaliśmy paliki, żeby później nam się papryka nie łamała i prosto przy palikach rosła.