Do góry
Miło mi, że odwiedziłeś mój blog. Mam na imię Piotr. Jestem początku-jącym działkowiczem - amatorem. W zasadzie to dopiero zaczynam moją przygodę. Mam nadzieję, że odkryłem w sobie no-wą pasję, którą będę mógł się dzielić z Wami. Z pewnością popełnię wiele błędów. Będę wdzięczny za konstruktywną krytykę. Wskazane błędy będę się starał eliminować, tak żeby inni mogli się uczyć na moich a nie na swoich. Zapraszam.
e-mail: admin@dzialka.net.pl
Dzień dobry,
Zapraszam na piątkowy spacer po działce. Przepraszam za jakość dźwięku, ale trochę wiało, a ja wciąż nie dorobiłem się dobrego mikrofonu.
Dzień dobry,
Pikowanie selerów i porów
Jaka to jest żmudna praca. Takie malutkie roślinki ciężko jest pikować do małych pojemniczków. Ale na szczęście to już za mną. Teraz roślinki będą sobie rosły w mieszkaniu (bo tu jest ciepło), a później je wysadzę na grządkę. Gdyby z moim pikowaniem coś nie wyszło, to zostawiłem sobie jeszcze rezerwowe rozsady.
Dzień dobry, Nie myślcie, że nic się na działce nie dzieje. Dzień odpoczynku od pracy fizycznej dobrze mi zrobił, więc mogę Wam pokazać tylko kilka obrazków ze świata roślin. Na początek borówki. Pomimo ostatnich przymrozków rozwijają się pięknie. Zresztą oceńcie sami ... Przesadzone agresty już mają całkiem niemałe listki. Wygląda na to, że zbytnio nie odchorują przesadzenia. Porzeczki również ... I na koniec ciekawostka. W ubiegłym roku dość późno wysadziłem czosnek na grządce z ziołami. Z tego powodu zbiory się zupełnie nieudały. Jesienią na tej grządce poustawiałem doniczki z resztkami ziół. Okazało się, że ten czosnek, widoczny na poniższym zdjęciu, wcale nie wyrósł w doniczce, ale na grządce – i przerósł przez doniczkę. Próbowałem podnieść doniczkę, a ona przyrośnięta 😊 Wyrosły również pozostałe czosnki – wyglądają nawet lepiej, niż te wysadzone w pierwszej grządce jesienią
Dzień dobry, Nadszedł czas, kiedy musiałem przepikować sadzonki pomidorków. Wielodoniczka, w której rosły dotychczas, miała zbyt małe oczka w porównaniu do potrzeb sadzonek. Pomidorki zaczęły coraz wolniej rosnąć. Dostały więc nowe, kilka razy większe doniczki (8x8x8 cm). Prawdopodobnie z tych doniczek pójdą już do docelowych – wszystko zależy od pogody. Pikowanie było dość żmudne i długotrwałe. Starałem się to zrobić dokładnie – ale zobaczymy „w praniu” jak wyszło. Zastawiłem sadzonkami całą powierzchnię stołu. W sumie jest to 114 przepikowanych sadzonek i zostało jeszcze 16 do przepikowania. Zużyłem prawie 40 litrów ziemi. Dodatkowo przepikowałem paprykę. Wiem, że jeszcze było za wcześnie, ale na dużej wielodoniczce została tylko papryka i nie miałbym co z nią zrobić. Na przyszłość postaram się zapamiętać żeby paprykę wysiać wcześniej i nie robić tego w jednym pojemniku z pomidorami. Papryki wyszło mi 21 sadzonek, a będę potrzebował 18 – więc jest delikatny zapas. Następne prace to przepikowanie selera korzeniowego, selera naciowego i porów. Tyle tylko, że do growboxa to się one już nie zmieszczą. Będę je musiał zabrać do mieszkania.